W 2009 roku doszło do kryzysu w strukturach hierarchii duchownej RKK w Stanach Zjednoczonych i jego rozpadu. Reformowany Kościół Katolicki w Polsce zaczął działać niezależnie. W 2010 roku został zorganizowany I Synod RKK, na którym podjęto decyzje o współpracy ze Starokatolicką Wspólnotą Dobrego Pasterza i czasowym przyjęciem Odbiorcy mediów polonijnych Od samego początku powstawania pism polonijnych w Stanach Zjednoczonych, czytelnicy przynależeli do polskich parafii, które odgrywały ważną rolę w ich życiu. Wokół kościołów Polacy osiedlali się i prowadzili wspólne życie. W 1854 roku powstała pierwsza polska parafia rzymskokatolicka w Panna Maria w Teksasie. W tym samym roku została założona Każdy banknot dolarowy jest w pełni legalnym środkiem płatniczym w USA. Co to znaczy? Nawet jeśli korzystamy z dolarów z lat 80., możemy nimi w pełni legalnie płacić w Stanach Zjednoczonych. W obiegu znajdują się również monety w następujących nominałach: 1 cent, 5, 10, 50 centów, 1 dolar. Są jednak dość rzadko używane. Dopiero 13. poprawka do konstytucji Stanów Zjednoczonych zakazała niewolnictwa na całym obszarze USA. 4 mln Afroamerykanów, którzy wcześniej byli traktowani jako własność, uznanych zostało za obywateli Stanów Zjednoczonych. Poprawka zniosła niewolnictwo, jednocześnie rozpoczynając długi okres rasizmu i segregacji rasowej. Historia tortur w Stanach Zjednoczonych. George W. Bush powiedział, że Stany Zjednoczone „nie torturują i nie zamierzają torturować”. Trzy i pół roku wcześniej, w marcu 2003 roku, administracja Busha potajemnie torturowała Khalida Szejka Mohammeda 183 razy w ciągu jednego miesiąca. Ale krytycy administracji Busha, którzy Jest to swoisty początek zakupowego szaleństwa przed Bożym Narodzeniem w Stanach Zjednoczonych. Dzień też w wielu sklepach na całym świecie jest jednym z najbardziej dochodowych dni w całym roku. Od wielu lat tradycja ta weszła do innych krajów, w tym także do wielu sklepów w Polsce. W czarny piątek poza dużymi promocjami cenowymi Boston jest jednym z najstarszych miast w naszym kraju i zajmuje wysokie miejsce w światowym rankingu livability. 6. Quincy, Massachusetts-1625. kolejnym bardzo starym miastem w Stanach Zjednoczonych, a nie daleko od Bostonu, jest Quincy, Massachusetts. Ilustracja obrazująca uchwalenie 13. poprawki w "Harper's Weekly" Foto: Wikimedia Commons/dp. 156 lat temu, 18 grudnia 1865 roku, w Stanach Zjednoczonych weszła w życie 13. poprawka do Oficjalnymi świętami występującymi w Stanach Zjednoczonych są: Nowy Rok, Dzień Martina Lutera Kinga Juniora, Dzień urodzin Jerzego Waszyngtona, Dzień Pamięci poległych na polu chwały „Memorial Day”, Dzień Niepodległości, Święto Pracy, Dzień Krzysztofa Kolumba, Dzień Weterana, Boże Narodzenie oraz Święto Dziękczynienia. Wybory prezydenckie w USA w 1820 roku – dziewiąte wybory prezydenckie w historii Stanów Zjednoczonych. Na urząd prezydenta ponownie wybrany został James Monroe, a wiceprezydentem został Daniel Tompkins. Były trzecimi i zarazem ostatnimi wyborami w historii (po elekcjach z 1789 i 1792 roku, obu wygranych przez George’a Washingtona ), w kMxvKXi. Bis48397 zapytał(a) o 07:24 Kiedy jest obchodzona Wigilia w Stanach Zjednoczonych? 0 ocen | na tak 0% 0 0 Odpowiedz Odpowiedzi złasimka odpowiedział(a) o 16:59 24 grudnia ;) 0 0 Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub Stany Zjednoczone to zlepek różnych kultur i tradycji. Święta Bożego Narodzenia (Christmas) bywają więc obchodzone na wiele bardzo różnych sposobów, choć obecnie są już zdominowane przez komercję. Niestety, świętowanie tu bardzo trwa krótko. W Stanach Zjednoczonych nie ma drugiego dnia świąt i 26 grudnia. Gdy w Polsce świętuje się jeszcze w najlepsze, Amerykanie idą już do pracy. Stojące już od miesiąca choinki szybko się wyrzuca, a dekoracje chowa do następnego roku. Sklepy oferują jeszcze większe poświąteczne wyprzedaże, a ludzie zaczynają już przygotowywać się do powitania Nowego Roku. Zobacz film: "Jak zadbać o prawidłowe relacje z dzieckiem?" spis treści 1. Dni świąteczne w USA 2. Prezenty na Boże Narodzenie w USA 3. Świąteczne menu w USA 1. Dni świąteczne w USA Przygotowania przedświąteczne zaczynają się już następnego dnia po przypadającym w ostatni czwartek listopada Święcie Dziękczynienia (Thanksgiving). W tak zwany Czarny Piątek w Stanach Zjednoczonych oficjalnie rozpoczyna się okres świątecznych zakupów. Wiele sklepów oferuje wtedy specjalne obniżki dla porannych ptaszków, np. szczególnie korzystne wyprzedaże zdarzają się od godziny 3 nad ranem do 12 w południe. W USA nie ma bowiem Bożego Narodzenia bez góry pięknie opakowanych prezentów pod choinką. Drzewko kupuje się także już pod koniec listopada. Ubrana choinka we współczesnym amerykańskim domu stoi na drugi dzień po Święcie Dziękczynienia. Podobnie jak u nas, jest ona główną świąteczną ozdobą, choć po domu rozsianych jest również multum innych bożonarodzeniowych motywów: figurek, bałwanków, mikołajów itd. Na stolikach rozstawiane są pachnące świece, świerkową girlandą oplata się balustradę, pod sufitem zawiesza się gałązkę jemioły a nad kominkiem skarpety, w których Mikołaj pozostawia mniejsze prezenty. I na tym nie koniec. Na drzwiach frontowych musi być bowiem świąteczny wieniec, nie można też zapomnieć o światełkach, które zdobią dom z zewnątrz, jak również o bałwankach Frosty, sarenkach itp., które stoją w ogródkach na trawnikach. Wszędzie rozbrzmiewają też świąteczne kolędy i na każdym kroku, do znudzenia wysłuchiwać trzeba np. Merry Christmas. Choć strona materialna świąt jest dla Amerykanów bardzo ważna, okres przedświąteczny jest nie tylko okazją do zakupów, ale także spotkań towarzyskich i wspólnych rozrywek kulturalnych. Większość firm organizuje przyjęcia świąteczne (Christmas party). Bardzo popularne są wtedy rozmaite koncerty i występy chórów śpiewających kolędy. 2. Prezenty na Boże Narodzenie w USA Prezenty daje się nie tylko rodzinie i przyjaciołom, ale również sąsiadom, koleżankom i kolegom z pracy. Często są jest to pudełko własnoręcznie upieczonych ciasteczek. Taki homemade (domowej roboty) uważany jest za szczególnie ceniony podarunek, podobnie zresztą jak inne prezenty wykonane własnoręcznie. Mikołaj (Santa Claus) przylatuje w nocy z 24 na 25 grudnia (chociaż oczywiście już na kilka tygodni wcześniej można sobie zrobić z nim zdjęcie w centrach handlowych). Przybywa saniami zaprzężonymi w renifery, z których najbardziej znanym jest Rudolf Czerwononosy. Gdy dzieci i dorośli domownicy smacznie śpią, Mikołaj wślizguje się do domu przez komin. Wkłada mniejsze prezenty do skarpet nad kominkiem, a większe kładzie pod choinką. Zupełnie inaczej niż w Polsce, zjada też przygotowane dla niego ciasteczka, popijając je szklanką mleka. Wraca do swoich latających sań, aby odwiedzić wszystkie czekające na niego dzieci. W USA dzień Bożego Narodzenia jest rodzinnym świętem. Czas ten spędza się w gronie krewnych i przyjaciół. Ludzie wszelkimi sposobami starają się wtedy być z rodziną i podróżują w tym celu często z jednego końca kraju na drugi. Poranek rozpoczyna się od rozpakowania prezentów, na rozmowach, graniu w różne gry, śpiewaniu kolęd. Najbardziej uroczystym punktem jest świąteczny obiad. Na stole królują zazwyczaj: pieczona szynka lub indyk z farszem, sos borówkowy, mashed potatoes (coś w rodzaju puree ziemniaczanego) lub słodkie ziemniaki, zapiekanka z zielonej fasolki, kolby kukurydzy, sałatka ziemniaczana, pieczone warzywa. Na deser podaje się różnego typu soki: jabłkowe, wiśniowe, dyniowe lub popularne w tym okresie bakaliowe; serniki. Nie może zabraknąć również napoju jajecznego z dodatkiem brandy i przypraw (gałki muszkatołowej i cynamonu), czyli tzw. eggnog. polecamy Zgodnie z powszechną opinią, gdziekolwiek wyjedziemy za granicę, zawsze znajdziemy tam Polaków. A gdziekolwiek są Polacy – nawet w najdalszych zakątkach świata – tam obchodzą polską wigilię Bożego Narodzenia. Nawet jeśli nie mówią już po polsku. Ryba po grecku zamiast karpia Według danych MSZ poza granicami naszego kraju mieszka 18 milionów Polaków. Najwięcej – ok. 12 mln – to mieszkańcy obu Ameryk. W Chicago, drugim największym polskim mieście, gdzie polski można usłyszeć na każdym rogu, święta według rodzimej tradycji to oczywistość. Jednak także poza największymi skupiskami Polaków w Stanach Zjednoczonych nie jest trudno znaleźć ludzi obchodzących święta po polsku. – Najpierw mamy barszcz, mamy też rybę po grecku, pierogi z kapustą, kładziemy również siano pod obrus. Oczywiście jest też opłatek – wylicza na wpół po polsku, na wpół po angielsku 26-letni David z Vienny w północnej Wirginii. David, syn Polki i Amerykanina, urodził się w Stanach. I choć w domu mówi się po angielsku, wigilia nie różni się od tej obchodzonej w polskich rodzinach. Prawie. – Kompromisową tradycją w naszej rodzinie jest to, że jeden prezent dostajemy w wigilię, drugi już w poranek Bożego Narodzenia – dodaje. Podobnie spędza się wigilię w domu Justina, studenta z Virginia Beach na południu stanu. – W wigilię przełamujemy się opłatkiem – mówi Justin. I choć jedynym jego polskim przodkiem jest jego dziadek, to na stole wigilijnym również w jego rodzinie są polskie dania: – Uwielbiam polskie jedzenie w wigilię: pierogies, „gwombki" i to takie ciasto z makiem – wymienia. Wigilia w dżungli na zimno Polskie tradycje świąteczne żywe są także w Ameryce Południowej – i to nawet w tak niespodziewanych miejscach jak porośnięta dżunglą (selvą) prowincja Misiones na północy Argentyny. Tam, w założonej w latach 30. przez polskich emigrantów kolonii Wanda (nazwanej tak na cześć „Wandy, co nie chciała Niemca" lub córki marszałka Piłsudskiego – są różne teorie), do dziś mieszkają Polacy. – Staramy się zachowywać tę kulturę – mówi czystą polszczyzną Rosita Jejer, emerytowana nauczycielka, której rodzice przyjechali do Argentyny prawie 80 lat temu. W wigilijny wieczór Polacy z Wandy gromadzą się razem i łamią się opłatkiem. Pozostałe elementy wigilii już są bardziej przystosowane do klimatu. – Tu jest teraz straszny upał, 38 stopni, więc wigilię jemy na zimno: są sałatki, robimy coś z ziemniaków, a skoro to Argentyna, to musi być też asado (tradycyjne spotkanie przy argentyńskim grillu) – opowiada pani Rosita – na koniec jest jednak zawsze polski piernik, który wszyscy tutaj robią – dodaje. W każdym domu stoi choinka, rozdaje się też prezenty. Jednak zamiast pasterki, chodzi się tu na mszę o 20. Polski ksiądz przyjedzie tu w tym roku dopiero 29 grudnia. Polska msza jest wtedy wielkim świętem, śpiewane są polskie kolędy. – Jak zaczynamy śpiewać te kolędy, to aż duch się wznosi. Znam je wszystkie. Uwielbiam też „Mazowsze". Sami zresztą mamy tu zespół tańca, który też występuje na święta – mówi Rosita. Choć z Wysp Brytyjskich do Polski jest dużo bliżej niż z Argentyny, to zdecydowana większość Polaków w Irlandii zostaje w święta na zielonej wyspie. Mimo to Polacy Boże Narodzenie obchodzą zwykle według rodzimej tradycji będącej w kontraście z tradycją irlandzką. Dobry burger po pracy. I obiad z wołowiny Wigilia w Irlandii nic nie znaczy. To normalny dzień pracy, niektórzy tylko spotykają się w pubach z przyjaciółmi czy rodzinami, je się zwykle jakiegoś dobrego hamburgera – mówi o. Cezary Binkiewicz, dominikanin służący w polskiej parafii w Dublinie. Msza pasterska jest oblegana jak zwykle. – W święta do naszego kościoła przychodzi jakieś 3 tysiące osób, nawet mimo tego, że środki transportu wtedy nie funkcjonują. Ludzie spoza centrum miasta organizują się razem, żeby jakoś tu dojechać – opowiada zakonnik. On sam, choć w klasztorze w wigilię królują hamburgery, spotyka się wtedy z przyjaciółmi na polskiej wieczerzy. Okazuje się że „polskie" święta można obchodzić nawet w krajach muzułmańskich, takich jak Turcja. Są tu ludzie z mieszanych małżeństw, studenci – mówi mieszkająca w Ankarze Iwona. – Podczas świątecznego spotkania było jakieś czterdzieści rodzin – dodaje. W Turcji Boże Narodzenie nie jest rzecz jasna szeroko obchodzone, lecz święci mikołajowie, choinki i inne symbole nawet tutaj ozdabiają ulice największych miast. Zamiast Bożego Narodzenia, zwiastują jednak Nowy Rok, który jest tam hucznie obchodzony. Mimo to – i mimo kulturowych różnic – w wielu polsko-tureckich rodzinach święta, i to na polski sposób. – Polki, które tu mieszkają, opowiadają, że na święta u nich jest tak jak w Polsce, z choinką, pierogami, kapustą i opłatkiem w wigilię. Oczywiście trudno zdobyć jest wieprzowinę, ale zastępuje się ją wołowiną – mówi Iwona. Msze święte – w tym również pasterka – odprawiane są po angielsku w kaplicy przy nuncjaturze apostolskiej. Pasterka na antypodach Zupełnie inaczej – przypada bowiem na środek lata – wygląda Boże Narodzenie w Australii. Choć święto to jest obchodzone (zwykle w zlaicyzowanej formie), to dla Australijczyków jest głównie zwiastunem początku letnich wakacji. Jednak nawet w takich warunkach możliwe jest obchodzenie Bożego Narodzenia po polsku. – U nas święta obchodzimy tradycyjnie – mówi Przemysław Płuciennik, analityk w firmie logistycznej w Melbourne, który prowadzi polonijnego bloga – Polonia jest tu na tyle duża, że nie ma kłopotu z przygotowaniem polskiej wigilii. Problem jest tylko z karpiem, którego nikt w Australii nie jada. Mamy więc wigilię z opłatkiem i wigilijnymi daniami, a potem idziemy na pasterkę do polskiego kościoła – opowiada. Dodaje jednak, że choć jego dzieciom wychowanym na antypodach podobały się zimne i śnieżne święta w Polsce, to ciepły klimat w grudniu ma swoje plusy – jak choćby możliwość pójścia na plażę albo wycieczkę campingową. – Australia to jedna wielka mieszanka kultur, więc każdy tutaj szanuje odmienne sposoby. Generalnie jednak gdziekolwiek są Polacy w Australii, tam spędzają święta po polsku – mówi Płuciennik. I jak się okazuje, nie dotyczy to wyłącznie Polaków w Australii.